Mikołaj Otmianowski

legal advisor

Lubię RODO, bo RODO to ocean możliwości.
[Więcej >>>]

Zadaj pytanie

Konferencja KIRP na temat strategii konkurowania moim okiem

Mikołaj Otmianowski17 października 2019Komentarze (0)

Dzień dobry,

Dziś byłem na konferencji organizowanej przez Krajową Izbę Radców Prawnych, na które omówiony został raport przygotowany przez niezawodnego prof. Sowińskiego na temat „Strategie konkurowania indywidualnych kancelarii radców prawnych – jak rozwijać swoje praktyki w konkurencyjnym otoczeni”. Od razu muszę powiedzieć, że zebrano w nim bardzo dużo „mięsistego” materiału.

Sugeruje każdemu prawnikowi pobranie tego raportu. Jeszcze nie wiem gdzie i kiedy będzie dostępny, ale naprawdę warto, bo zawiera on instrukcje budowania kancelarii. Muszę przyznać, że dawno nie byłem na tak doskonałym i merytorycznym spotkaniu.

Na początek kilka myśli, które zapamiętałem (bez urazy, czasem mogą być wyciągnięte z kontekstu):

„zarządzanie prawnikami, to jak zarządzanie kotami”

„uczyć się mikro kompetencji”

„sądownictwo wyspecjalizowane”

Od ponad roku zastanawiałem się jaka jest misja mojej firmy. Jadąc na konferencje napisałem do Przemka taką oto odpowiedź na moje „The Why?”

Misja naszej firmy to zmieniać świat na lepsze poprzez dostarczanie narzędzia lub raportu z analizy ryzyka dzięki którym można zmniejszyć ryzyko dla organizacji i jej otoczenia.

To powyższe zdanie to jedna z ważniejszych części tej konferencji. A teraz opiszę krótko co ja powiedziałem jako komentarz do raportu:

Na wstępie zgodziłem się ze znakomitą większością tez opublikowanych w raporcie. Przez cały czas prezentacji przytakiwałem. Tak sobie myślę, że de facto to moja droga.

Moje doświadczenie pozwoliło mi spojrzeć na rynek z różnych perspektyw i uciec  do przodu.

Po pierwsze, pracując w jako dyrektor biura prawnego, zaobserwowałem trend spadku stawek wielkich firm prawniczych. Zatem na rynku mniejszych kancelarii pojawił się nowy konkurent – wielka firma prawnicza posiadająca znaczne zasoby ludzi, wiedzy (doświadczenia) i pieniędzy. Taka firma może łatwiej zaangażować w pozyskanie klienta, szybciej jego obsłużyć, a dodatkowo ma środki na wsparcie swojego procesu usługami IT, choćby na etapie testowania.

Drugim ważnym tematem jest specjalizacja małej kancelarii, by świadczyć najlepszą usługę na rynku w swojej specjalizacji. Co ma aspekt pozytywny: specjalizacja ułatwia promocje, konkretyzuje działania na rynku, daje szanse zbudowania przewagi konkurencyjnej. Ale też czasem negatywny, bo jak się źle wybierze to specjalizacja może stać się dość nużąca.

Trzeci to trend wzrostu zatrudnienia w przedsiębiorstwach prawników in-house. Z perspektywy prawnika przedsiębiorstwa odpowiedzialnego za budżet to świetnie rozwiązanie. bo ma stale określone koszty oraz ręce do pracy. Dzięki temu też unika problemu z przekroczonymi budżetami kancelarii zewnętrznych oraz chodzeniem do swoich przełożonych z prośbą o akceptacje dodatkowych kosztów kancelarii zewnętrznych.

Co my zrobiliśmy w DAPR? Skupiliśmy się na RODO i AML, bo tam łączy się wiedza IT i prawna, a nawet skupliśmy się na istotnym fragmencie tych regulacji tj. na aspekcie analizy ryzyka. Ogarnęliśmy zarządzanie Outlookiem jako miejscem przychodzenia zleceń, dzięki czemu zestawienie czasu pracy generuję wprost z zadań Outlook i kontroluje ustalone z klientami budżety. Zbudowaliśmy narzędzie do przygotowania analizy ryzyka pod kątem RODO – tak by raport ostateczny miał jak najwięcej korzyści dla klienta. Oba narzędzia zbudowaliśmy dla nas, ale postanowiliśmy je skomercjalizować! Mamy całą masę dalszych pomysłów, które dojrzewają w kolejce, bo – no właśnie – doby nie starcza.

Dalej kontynuowałem o tym, że doby nie starcza

To problem małych kancelarii, w której prawnik zarządzający musi postawić się we wszystkich lub przynajmniej wielu rolach tj. pozyskać klienta, dowieźć zlecenie na czas i jakościowo odpowiednie, rozliczyć, a przy tym pozyskać i zarządzić pracownikami, dostawcami, dokształcać się, pisać bloga, myśleć jak dalej uciekać do przodu, prowadzić księgowość, podatki i dokonywać płatności.

Nie wszystkie zadania nam leżą, ale pewnie wszyscy wiemy, że nie ma praktycznej możliwości rezygnacji z którejkolwiek z nich. Wszystkie te prace wymagają różnych cech, a muszą być wykonywane przez każdego przedsiębiorcę – każdego prawnika.

Co my robimy? Jedynym sposobem na rozwijanie firmy widzę w dzieleniu się zadaniami i delegowaniu pracy w dół. W tym celu muszę zatrudniać ludzi, którym mogę zaufać. Dlatego dla nas bardzo ważny jest proces rekrutacji. Kolejnym krokiem jest standaryzacja, standaryzacja, standaryzacja wszystkich czynności. Dzięki temu staramy się tworzyć usługi powtarzalne.

A jak mamy powtarzalną usługę, to możemy ją automatyzować. Do zakresu tych klasycznych czynności zarządcy, o których mówiłem wcześniej, dopisujemy zarządzanie procesowe organizacją.

I przeszedłem płynnie do punktu: automatyzuj co się da

To bardzo ważne, by móc konkurować lub współpracować z największymi kancelariami na naszym rynku nasza firma musi dowozić usługi w czasie i jakości przewidywalnej i ustalonej. A jak wiecie nie wszystko sam robię, więc znowu: ludzie, to podstawowy element, standaryzacja to ważny element i automatyzacja to kolejny ważny element.

Jak automatyzujemy? Czas pracy zlicza się niejako przy okazji wysyłania e-maili z Outlooka; podstawową dokumentację dla klientów tworzymy z automatu, analizę ryzyka bo z tego jesteśmy znani, mamy na wpół zautomatyzowaną, ale i to niebawem zautomatyzujemy. Po prostu musimy mieć większą bazę danych.

Na razie nie możemy odejść od niektórych eksperckich ocen – ale właśnie to chcę podkreślić, bo to jest miejsce dla prawnika – konsultanta – eksperta nawet w zautomatyzowanym świecie. Zawsze na jakimś etapie jest potrzebny zdrowy rozsądek. Nie wszystko jeszcze można zautomatyzować, ale z każdym dniem coraz więcej. Dlatego uważam, że prawnicy nie znikną z rynku, bo zawsze wiedza ekspercka będzie potrzebna, acz trzeba zachować czujność.

Co teraz planujemy:

  • Tworzymy platformę e-learning dla szkoleń z RODO i AML.
  • Tworzymy pierwszego naszego chat bota, na potrzeby konkursu Fundacji Legaltech.
  • Rozwijamy naszą aplikację do analizy ryzyka tak by można było analizować ryzyko wynikające z RODO.

Moja konstatacja nr 1 odnośnie najpopularniejszej obawy: „prawnicy znikną z rynku”. Prawnicy nie znikną z rynku, bo ilość tworzonego na świecie dokumentów na to nie pozwoli. Ale mam wrażenie, że znikać zaczną prawnicy, którzy w odpowiednim czasie nie wspierają się IT w swojej działalności.

Konstatacja nr 2 – warto śledzić fundację legaltech mec. Tomasza Zalewskiego, bo to miejsce dla wielu inspiracji.

Moja wypowiedź wpisywała się we wnioski z raportu, to o tyle cieszy, że wygląda na to, że moja kancelaria start up wpisuje się w trend rynkowy, więc może ma szanse na przeżycie, a może nawet jakieś sukces, prawda?

Pozdrawiam Was serdecznie

Mikołaj

***

Polecam mój poprzedni wpis o korzyściach z analizy ryzyka

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Wyrażając swoją opinię w powyższym formularzu wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez DAPR sp. z o.o. Twoich danych osobowych w celach ekspozycji treści komentarza zgodnie z zasadami ochrony danych osobowych wyrażonymi w Polityce Prywatności

Administratorem danych osobowych jest DAPR sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie.

Kontakt z Administratorem jest możliwy pod adresem m.otmianowski@dapr.pl.

Pozostałe informacje dotyczące ochrony Twoich danych osobowych w tym w szczególności prawo dostępu, aktualizacji tych danych, ograniczenia przetwarzania, przenoszenia danych oraz wniesienia sprzeciwu na dalsze ich przetwarzanie znajdują się w tutejszej Polityce Prywatności. W sprawach spornych przysługuje Tobie prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: